Staw kolanowy

Regeneracja chrząstki stawowej: 5 metod i przyczyny uszkodzenia

Opublikowano: 04.2022
Odsłony: 540
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze

Gdy mówimy o regeneracji chrząstki stawowej, zwykle myślimy o chrząstce szklistej. Występuje ona w stawach przenoszących znaczne obciążenia – jak stawy kolanowe – a jej regeneracja jest możliwa poprzez zmianę trybu życia, rehabilitację, leczenie lub operację. Co więcej, odbudowie chrząstki może sprzyjać właściwa dieta, w tym: imbir, kwasy omega-3, glukozamina czy hydrolizowany kolagen typu II.

Z tego artykułu dowiesz się:

Skrót informacji znajdziesz w podsumowaniu.

Budowa stawu i chrząstki stawowej

Jak to jest, że po polsku „staw” to nazwa części ciała oraz niewielkiego zbiornika wodnego? Cóż: jedno i drugie wypełnia woda! Gdy bowiem mówimy o stawie (jako elemencie ciała), najczęściej mamy na myśli stawy maziowe, umożliwiające nam poruszanie kończynami. Do tej kategorii stawów zaliczamy – między innymi – stawy kolanowe, barkowe czy łokciowe.

Od zewnątrz, stawy maziowe otaczają więzadła stabilizujące ich pracę, definiujące zakres ruchu i łączące przyległe kości, ścięgna oraz mięśnie. Pod więzadłami znajdziemy zaś torebkę stawową, wydzielającą maź stawową, w której zanurzone są kości. Końcówki tych kości pokryte są natomiast gładką, kilkumilimetrową warstwą, znaną jako chrząstka szklista.

Zadaniem ww. chrząstki jest minimalizowanie tarcia zachodzącego na styku pracujących kości. Może brzmieć to błaho, ale zastanówmy się: jakie przeciążenia generuje jeden krok człowieka o wadze, dajmy na to, 90 kilogramów? Ogromne. Dlatego chrząstka ma zapewniać gładką powierzchnię styku, po której kości mogą się „ślizgać”, a także spełniać rolę poduszki, chroniącej kości przed wstrząsami i uderzeniami.

Wyjątkowe właściwości mechaniczne chrząstki stawowej to zasługa włókien kolagenowych, składających się w 90% z kolagenu typu II. Tworzą one gęstą, porowatą strukturę, w której rozlokowane są chondrocyty, mające monopol na produkcję kolagenu w chrząstce. Ich populacja jest jednak bardzo ograniczona, co… nieuchronnie prowadzi nas do przyczyn uszkodzenia chrząstki stawowej.

Jak dochodzi do uszkodzenia chrząstki?

Bezpośrednią przyczyną uszkodzenia chrząstki jest zwykle poważny uraz, powstały wskutek ekstremalnego przeciążenia, lub chronicznego – związanego z chorobą – stanu zapalnego, lub kumulacji śladów po drobnych kontuzjach sprzed lat, lub zwyczajnego… zużycia, związanego z upływem czasu. A występowaniu tych problemów sprzyja, pośrednio, sama konstrukcja stawu i chrząstek.

Dla przykładu: wnętrze stawu jest całkowicie pozbawione komórek układu nerwowego, co oznacza, że nasze chrząstki nie potrafią „komunikować się” z resztą organizmu. I gdy dochodzi do ich uszkodzenia, nie wiemy o tym. Dopiero długotrwałe ocieranie się o siebie nieosłoniętych kości wywołuje stan zapalny, interpretowany przez nas jako ból, a chroniczne zapalenie jeszcze pogarsza stan chrząstki.

Innym problemem jest brak naczyń krwionośnych, co ogranicza aktywność chondrocytów, a te – jako jedyne komórki naszego ciała – są zdolne do odnawiania struktury chrząstki. W chrząstkach znajdują się zatem komórki, które nie pracują na “pełnych obrotach”, bo zostały pozbawione dostępu do krwi. Substancji odżywczych dostarcza im tylko maź stawowa, z trudem przeciskająca się między kolagenowymi włóknami.

Wreszcie, kłopotów nastręczają nam same chondrocyty. Ich zdolność do autoregeneracji i rozmnażania się jest niewielka, a populacja u dorosłych – skończona, więc z biegiem lat może zabraknąć nam komórek do ciągłego, równomiernego odnawiania chrząstki. Ponadto, chondrocyty są w zasadzie niezdolne do przemieszczania się, a swoją aktywność ograniczają wyłącznie do najbliższego otoczenia.

Metody regeneracji chrząstki stawowej

Ustaliliśmy już, że konstrukcja chrząstki jest równie niezwykła, co niedoskonała, a zdolność organizmu do jej regeneracji spada z wiekiem. To zaś wiąże się z rosnącym dyskomfortem podczas ruchu – ale jest o co walczyć! Możemy pozbyć się dolegliwości (lub je ograniczyć) poprzez zmianę trybu życia, rehabilitację, leczenie farmakologiczne, albo interwencję chirurgiczną. Wybór metody zależy od intensywności bólu i uszkodzeń zdiagnozowanych przez lekarza.

Kobieta biegająca na bieżni

Zmiana stylu życia

Czy możemy doprowadzić nasze chrząstki do ideału wskutek prostej zmiany przyzwyczajeń? Nie. A czy jesteśmy w stanie im ulżyć na tyle, by pozbyć się choć części dolegliwości bólowych, lub zabezpieczyć się przed ich wystąpieniem – profilaktycznie? Tak. Sporo zależy bowiem od wagi naszego ciała, prawidłowego naoliwienia stawów czy rodzaju przeciążeń, na których działanie się wystawiamy.

Pierwsze z brzegu: waga. Jeśli ważysz 100 kilogramów, a powinieneś – 80, Twoje chrząstki dźwigają o 25% więcej, niż musiałyby przy braku nadwagi. Ale mówimy wyłącznie o wadze statycznej! Gdybyś musiał zeskoczyć z niewielkiego murku, np. o wysokości jednego metra, Twoja waga przekraczałaby 600 kg. To o przeszło 100 kilogramów więcej, niż bez nadwagi.

Wstrząsy, na które narażamy swoje chrząstki, też mają znaczenie. Jeśli narzekasz na ból w stawach mimo regularnych ćwiczeń i prawidłowej wagi, być może biegasz w obuwiu, które nie zapewnia chrząstkom dostatecznej izolacji od twardego podłoża. Albo ruszasz się pod dodatkowym obciążeniem (ciężarki, torby z zakupami, worki z ziemią itp.) tak często, że nie dajesz chondrocytom chwili wytchnienia.

Tym niemniej, ruch jest dla stawów – i chrząstek – kluczowy, bo aktywność fizyczna to jedyny sposób na rozprowadzanie mazi stawowej. Efektem tego, oprócz minimalizowania tarcia na powierzchni chrząstek, jest wnikanie świeżej mazi pomiędzy włókna kolagenowe, a więc: dostarczanie chondrocytom substancji odżywczych i usuwanie z ich otoczenia odpadów metabolicznych.

Rehabilitacja

Rehabilitacja – fizjoterapia stawu

Ryzyko uszkodzenia chrząstki wzrasta proporcjonalnie do przenoszonych przez nią obciążeń, ale… waga naszego ciała nie jest źródłem całego zła. Za wzrost sił oddziałujących na chrząstki odpowiada również słabość mięśni, zwłaszcza tych bezpośrednio zaangażowanych w ruch konkretnych stawów. W wypadku kolana, byłby to na przykład mięsień czworogłowy uda.

Ba: sama słabość mięśni to też tylko część problemu. Okazuje się bowiem, że u pacjentów, którzy na ból w stawach cierpią od lat, może występować niedostateczna elastyczność mięśni. Są spięte, ponieważ – by znów posłużyć się przykładem kolan – osoby z uszkodzoną chrząstką świadomie starają się unikać układania nóg w wyprostowanej pozycji. Oszczędzają sobie w ten sposób bólu, ale nie bez konsekwencji.

Spięte mięśnie i sztywność stawów mogą bowiem prowadzić do nadmiernego rozciągania więzadeł i ścięgien, a więc do ich osłabiania, co także negatywnie odbija się na stabilności stawów. Zwróć uwagę: problemy ze stawami (sztywność) potęgują problemy ze… stawami (niestabilność). Fizjoterapia przerywa to błędne koło i, jak sugerują badania, skutecznie łagodzi dolegliwości bólowe.

Rehabilitanci osiągają ten cel między innymi poprzez jest wzmacnianie ścięgien i więzadeł, zwiększenie siły i elastyczności mięśni, a także – co do zasady – inicjowanie ruchów, których pacjenci nie wykonują samodzielnie. Ćwiczenia bywają łączone z suplementacją lub farmakoterapią, realizowaną głównie przy użyciu środków przeciwbólowych i przeciwzapalnych.

Strzykawka w ampułce

Zastrzyki dostawowe i leki przeciwzapalne

Gdybyśmy mieli wskazać dwa największe zagrożenia dla kondycji chrząstki stawowej na dłuższą metę, byłby to stan zapalny, degenerujący chrząstkę, oraz wywoływany przez niego ból, powstrzymujący osoby z uszkodzoną chrząstką przed fizjoterapią. Z odsieczą przychodzą nam kortykosteroidy, wstrzykiwane do wnętrza stawu, których niewielkie ilości zwalczają zapalenie i uśmierzają ból.

Wielką zaletą kortykosteroidów jest możliwość zaaplikowania ich bezpośrednio do wnętrza stawu, wadą – ograniczony czas stosowania. Ich długotrwała obecność w mazi stawowej działa bowiem toksycznie na chondrocyty. Alternatywą dla zastrzyków steroidowych są maści przeciwzapalne, stosowane miejscowo, oraz doustne, niesteroidowe środki przeciwbólowe (np. ibuprofen czy diclofenac)

A wracając do zastrzyków: drugim najpopularniejszym środkiem, dostarczanym bezpośrednio do wnętrza stawu, jest kwas hialuronowy. Występuje on w płynie maziowym naturalnie, ale z wiekiem – i wskutek chronicznego zapalenia – jego ilość zauważalnie spada. Teoretycznie więc, kwas hialuronowy mógłby wspomóc regenerację chrząstki, ale skuteczność tych zastrzyków w analizach wypada blado.

Obiecujące efekty dają natomiast zastrzyki z plazmy bogatopłytkowej, pozyskiwanej z krwi pacjenta. Jest to koncentrat płytek krwi, zawierający szereg substancji (białka, cytokiny, peptydy) mających stymulować procesy regeneracyjne wewnątrz stawu. Wyniki badań realizowanych krótko po operacji wskazują na zmniejszenie poziomu bólu, a efektów długookresowych jeszcze nie znamy.

Operacja chirurgiczna

Operacja: mikrozłamania, mozaikoplastyka, metoda ACI i inne

Najpowszechniejszą metodą leczenia operacyjnego chrząstki stawowej są mikrozłamania, stosowane tylko przy niewielkich ubytkach. Odsłoniętą kość nawierca się w kilku miejscach, by brakujący fragment chrząstki uzupełniły komórki ze szpiku kostnego. Efekt? Mieszany: zamiast chrząstki szklistej otrzymujemy twardszą chrząstkę włóknistą, a pacjenci odczuwają poprawę tylko przez około dwa lata po operacji.

Teoretycznie lepszą alternatywą dla mikrozłamań jest mozaikoplastyka, polegająca na przeszczepianiu własnych chondrocytów pacjenta z mniej obciążonych obszarów chrząstki do miejsca uszkodzenia. Ale i ta metoda ma swoje ograniczenia: liczba komórek do przeszczepu jest niewielka, rezultaty mogą się różnić zależnie od wieku i płci operowanego, a operacja może doprowadzić do reakcji immunologicznej.

Część wad mozaikoplastyki usunięto w metodzie ACI (Implantacji Autologicznych Chondrocytów). Ona również przewiduje pobranie własnych chondrocytów pacjenta, ale – zamiast przerzucać je w inny obszar chrząstki – komórki rozmnażane są w laboratorium, a dopiero potem wszczepiane. Niestety, po rozmnożeniu, chondrocyty… tracą swoją specjalizację. I zamiast chrząstki szklistej, powstaje włóknista.

Identyczny problem występuje przy MACI (Implantacji Autologicznych Chondrocytów w Matrycy). Od ACI różni się ona zastosowaniem matrycy, pełniącej funkcję „rusztowania” dla chondrocytów przy odtwarzaniu struktury chrząstki. Rezultaty operacji przy wykorzystaniu obu metod pozostają podobne w dwa lata po zabiegu, ale ostatecznie – po pięciu latach – MACI wypada zdecydowanie lepiej.

Choć wysoki koszt operacji wyklucza ją z szerokiego stosowania, to właśnie MACI jest najlepszą techniką regeneracji chrząstki stawowej spośród obecnie stosowanych. Jej skuteczność można jeszcze poprawić, o ile uda nam się znaleźć niezawodną metodę na przywracanie chondrocytom zdolności do wytwarzania chrząstki szklistej po ich rozmnożeniu w laboratorium. Obecnie nią nie dysponujemy.

Substancje wspierające regenerację chrząstki

Ponieważ za ból w stawach odpowiada stan zapalny, wywołany przez ocierające się o siebie, nieosłonięte kości, sięgamy po substancje, które zapalenie zwalczają. Wśród nich: glukozaminę i imbir. Glukozaminę suplementujemy też w celu pobudzenia produkcji glukozaminoglikanów, tworzących strukturę chrząstki wspólnie z kolagenem. By natomiast wesprzeć produkcję kolagenu, sięgamy po witaminę C.

Korzeń imbiru

Imbir: gingerol i szogaol

Korzeń imbiru to nie tylko rozgrzewająca przyprawa, ale także cenione zioło, stosowane w tradycyjnej medycynie azjatyckiej od tysięcy lat. Czy słusznie? Owszem! Imbir zawiera bowiem gingerol, szogaol i szereg innych strukturalnie pokrewnych substancji, które – według badań – hamują rozwój stan zapalnych, działając na poziomie molekularnym.

Wykazano, że gingerol, szogaol (i podobne) powstrzymują syntezę prostaglandyn, wytwarzanych przez ciało w reakcji na uszkodzenie tkanek, leukotrienów, wydzielanych zwykle w wyniku reakcji alergicznej, i cytokin, zaangażowanych m.in. w pracę naszej odporności. Wszystkie te substancje wywołują stan zapalny, toteż spowolnienie ich wydzielania może sprzyjać regeneracji chrząstki stawowej.

Składniki imbiru są ponadto zdolne do ograniczania ekspresji genu iNOS. Wyjaśnijmy: geny to instrukcje, informujące nasz organizm, jak produkować konkretne związki chemiczne, w tym wypadku prozapalne tlenki azotu (oznaczenie NO, N – azot, O – tlen). Ograniczenie ekspresji genów jest zaś równoznaczne ze zmniejszeniem ilości tlenków azotu uwalnianych do organizmu.

Jeśli chcemy włączyć do naszej diety imbir, w pierwszej kolejności powinniśmy sięgnąć po zwykły, dobrze znany korzeń. Możemy dodawać go do jesiennej herbaty, do orientalnych dań czy ciast, choć… jeśli za cel stawiamy sobie poprawę komfortu ruchu, najlepiej unikać cukru w ogóle. A poza samym korzeniem, imbir dostępny jest też w formie napojów czy suplementów diety.

Surowy łosoś na desce

Kwasy tłuszczowe omega-3

Rozwojowi zapalenia towarzyszy wiele procesów. Jednym z nich jest chemotaksja, w ramach której konkretne chemikalia (np. ludzka surowica, wydzielana w wypadku uszkodzenia kości) przyciągają do siebie komórki układu odpornościowego – leukocyty. Dochodzi wówczas do zaostrzenia stanu zapalnego, co, w dłuższym okresie, może prowadzić do uszkodzenia zdrowych tkanek.

Omega-3 spowalniają chemotaksję, łagodząc skutki chronicznego (długotrwałego) zapalenia, czyli stanu, który najczęściej towarzyszy uszkodzeniu chrząstki stawowej. W jaki sposób to robią? Cóż… nie wiemy. Prawdopodobnie ma to związek ze zmniejszeniem – wskutek spożywania kwasów omega-3, EPA i DHA – ilości eikozanoidów w ciele, czyli chemikaliów, które odpowiadają za przyciąganie leukocytów.

Z leukocytami wiąże się także inna właściwość kwasów omega-3, mianowicie: zdolność do spowalniania syntezy cząsteczek adhezyjnych. A prościej? Gdy leukocyty chcą dotrzeć do miejsca, gdzie rozwija się zapalenie, muszą opuścić nasze naczynia krwionośne – i są do tego zdolne dzięki cząsteczkom adhezyjnym. Mniejsza ilość cząsteczek oznacza więc łagodniejszy przebieg stanu zapalnego.

Co więcej, EPA i DHA są niezbędne do wytwarzania rezolwin i protektyn, zapobiegających m.in. syntezie (TNF)‐α (czynnika martwicy nowotworu alfa). Nie wchodząc w szczegóły: czynnik ten produkowany jest przez komórki układu odpornościowego, by zaalarmować pozostałe komórki o zagrożeniu, prowadząc do zaostrzenia zapalenia. (TNF)‐α potrafi także doprowadzić do apoptozy – czyli śmierci – komórek.

Wreszcie, omega-3 spowalniają tempo namnażania się limfocytów T. One także są częścią układu odpornościowego, a w ich wydzielaniu pośredniczą (wspomniane już) eikozanoidy, wytwarzane z kwasu arachidowego. Kwas ten powstaje zaś z omega-6, mających kilkudziesięciokrotnie większy udział w zachodniej diecie, niż omega-3. Być może więc przywrócenie równowagi między omega-6 a omega-3 skutkuje normalizacją ilości wytwarzanych limfocytów i łagodniejszym przebiegiem stanów zapalnych.

Skorupiaki

Glukozamina

Wyjątkowe właściwości mechaniczne chrząstki zawdzięczamy kolagenowi typu II i glukozaminoglikanom (w skrócie: GAGom), czyli wielocukrom zbudowanym z glukozaminy. Ich negatywny ładunek molekularny utrudnia wypływanie mazi stawowej z wnętrza chrząstki, gdy dochodzi do nacisku na staw. Tym samym, GAGi chronią chrząstki przed nadmierną kompresją i uszkodzeniem kolagenowych struktur.

Badania sugerują, że suplementacja glukozaminą pobudza nasze chondrocyty do zwiększenia produkcji glukozaminoglikanów, co – w konsekwencji – prowadzi do zwiększenia ich ilości w mazi stawowej. To o tyle istotne, że koncentracja GAGów w mazi spada wraz z wiekiem, a także pod wpływem chronicznego stanu zapalnego, nierozerwalnie związanego z uszkodzeniem chrząstki stawowej.

A propos stanu zapalnego, glukozamina jest także – jak wskazują badania – inhibitorem czynnika jądrowego κB. Brzmi odrobinę przerażająco (prawda?), ale uspokajamy: to tylko pozory. Czynnik κB najłatwiej przyrównać do kamyka, który może wywołać lawinę, bo gdy trafia do wnętrza jądra komórki, inicjuje szereg procesów zapalnych. Wówczas do akcji wkracza glukozamina, która cały proces inhibituje, czyli powstrzymuje.

Co ciekawe, pozyskanie glukozaminy z diety jest niemożliwe, a jej jedynym ogólnodostępnym źródłem są suplementy diety, wytwarzane m.in. ze skorupiaków. W sprzedaży dominują cztery formy tej substancji, tj. siarczan, chlorowodorek, n-acetyloglukozamina oraz chondroityna glukozaminy, choć najlepiej przebadany jest siarczan.

Matcha

Zielona herbata: katechiny

Polifenole to liczna rodzina przeciwutleniaczy, do której należą – zawarte między innymi w winie, roślinach strączkowych i liściach herbaty – katechiny. Same katechiny również dzielą się na różne związki, ale co do zasady, najsilniejsze działanie przeciwzapalne przejawiają stereoizomery galokatechin (EGCG). A ich największe ilości spotkamy właśnie w zielonej herbacie!

Katechiny działają na szereg sposobów: badania wskazują, że są zdolne do likwidacji wolnych rodników i chelatowania (izolowania i usuwania) metali ciężkich z organizmu. Wpływają także na pracę enzymów, regulują ilość wydzielanych tlenków azotu – prozapalnych w nadmiarze – oraz potrafią przerywać reakcje łańcuchowe, takie jak utlenianie lipidów.

Ponadto, katechiny mogą stymulować produkcję antyoksydantu GSH, syntezowanego przez organizm, by równoważyć ilość reaktywnych form azotu tlenowego w ciele. To istotne, bo gdy równowaga między nimi zostaje zaburzona, w ciele pojawia się chroniczny stan zapalny, odpowiedzialny między innymi – przypomnijmy – za powstawanie bólu w wypadku uszkodzenia chrząstki stawowej.

Warto jednak zaznaczyć, że katechiny tracą swoje przeciwzapalne właściwości w nadmiarze. Filiżanka zielonej herbaty przyniesie nam korzyści, pięć filiżanek – prawdopodobnie również; kilka litrów dziennie będzie natomiast przesadą. Ba: takie ilości katechin mogą nam wręcz zaszkodzić, działając prozapalnie, a w efekcie pogarszając dolegliwości w okolicach stawów.

Kolagen

Kolagen typu II

Skoro kości nadają kształt naszemu ciału, to co nadaje kształt naszemu sercu, naszej skórze, trzustce, naszym mięśniom, nerkom, płucom czy… kościom właśnie? Odpowiedź brzmi: kolagen. To on wypełnia kości, to on służy organom za mikroskopijny szkielet, i to również on tworzy strukturę chrząstek. Jest w naszym ciele wszechobecny, choć nie zawsze widoczny gołym okiem.

Na najniższym, molekularnym poziomie, kolagen składa się z aminokwasów, czyli materiału, z którego zbudowane są białka. Setki i tysiące aminokwasów łączą się w łańcuchy kolagenowe, trzy takie łańcuchy zawiązują tropokolagen, a wiele tropokolagenów tworzy włókienka i włókna. W chrząstce, włókna te są wyjątkowo gęsto rozlokowane, bo stanowią przeszło 80%(!) jej suchej masy.

Warto przy tym zaznaczyć, że w naszym organizmie odkryto dotychczas aż 28 typów kolagenu, a chrząstka szklista niemal w całości składa się z typu II. Jego produkcją zajmują się chondrocyty, które wykorzystują do tego celu aminokwasy, spożywanych przez nas głównie pod postacią białka. Czy to więc oznacza, że suplementacja kolagenem nie przynosi większych korzyści?

Przeciwnie! Tak się składa, że do stworzenia łańcucha kolagenowego niezbędne są tylko trzy aminokwasy, tj. glicyna, prolina i hydroksyprolina. Jeśli więc zależy nam na dostarczaniu wyłącznie właściwego budulca, suplementowanie kolagenu (typu II) to naturalny wybór. A, co warto zaznaczyć, najlepszą przyswajalność oferuje kolagen hydrolizowany.

Cytrusy w misce

Witamina C

Ustaliliśmy już, że do produkcji kolagenu niezbędne są aminokwasy. Ale czy tylko one? Otóż nie, bowiem do syntezy kolagenu niezbędna jest też witamina C. Warunkuje ona prawidłową pracę dwóch enzymów, hydroksylazy prolilowej i lizylowej, których zadaniem jest stabilizacja tropokolagenu. Bez nich, cząsteczki kolagenu łatwo ulegają rozpadowi (a wówczas stają się bezużyteczne).

Ponadto, witamina C ma silnie przeciwzapalne właściwości, bo podobnie jak glukozamina, ona także jest inhibitorem czynnika nuklearnego κB. W efekcie, powstrzymuje powstawanie reaktywnych form tlenu (ROS) i innych, potencjalnie destrukcyjnych mediatorów stanu zapalnego. Ale to nie wszystko, ponieważ – przeciwnie do glukozaminy – witamina C przejawia zdolność do zwalczania histaminy!

Co prawda histamina kojarzy się głównie z alergiami, bo to ona odpowiada za powstawanie tzw. pokrzywki, czyli zaczerwienienia skóry i/lub wysypki, gdy dostajemy uczulenia. Nie zawsze prowadzi to do kłopotów, ale są wśród nas osoby, które trawią histaminę naturalnie wolniej, a przez to są szczególnie narażone na skutki jej działania. A stan zapalny jest jednym z nich.

Niemniej: czy histamina istotnie wpływa na kondycję chrząstki? Być może. Gdy nasze stawy dotyka zapalenie, w mazi pojawiają się duże ilości mastocytów, które wydzielają histaminę do wnętrza stawu. Ale pytanie, czy powinniśmy dążyć do blokowania aktywności histaminy w stawie, pozostaje bez odpowiedzi. Tak czy inaczej, witamina C sprzyja zdrowiu chrząstki.

Podsumowanie

Regeneracja chrząstki stawowej jest możliwa, choć wymagająca, ze względu na specyficzną konstrukcję stawu i niewielką aktywność chondrocytów u osób dorosłych. Ale jest o co walczyć: zależnie od stopnia uszkodzeń, możemy zdecydować się na zmianę trybu życia, rehabilitację, leczenie farmakologicznego lub interwencję chirurgiczną. Wyboru powinniśmy dokonać wspólnie z lekarzem.

Warto zaznaczyć, że – według badań – rehabilitacja przynosi pozytywne skutki niezależnie od stopnia nasilenia dolegliwości. A wiele błędów, takich jak unikanie ruchu czy podwijanie nóg na noc, by ograniczyć ból, popełniamy z niewiedzy, i, na dłuższą metę, przypłacamy pogorszeniem własnej mobilności. Dlatego nie powinniśmy rezygnować z wykonywania normalnych, codziennych czynności.

Poza aktywnością fizyczną, do naszej dyspozycji pozostaje również cały szereg naturalnych składników, często obecnych w diecie, które mogą wesprzeć kondycję chrząstki stawowej i znormalizować jej funkcjonowanie, m.in. poprzez dostarczanie aminokwasów czy obniżenie poziomu stanu zapalnego. Do diety warto włączyć choćby korzeń imbiru, produkty bogate w aminokwasy (tj. w białko), witaminę C, kwasy omega-3 oraz suplementy, które dostarczą nam siarczanu glukozaminy.

Łukasz Werecik

Autor

Copywriter. Pisze na tematy związane z biologią, chemią i medycyną, w oparciu o publikacje indeksowane w PubMed, ResearchGate i ScienceDirect, a także: ukazujące się w periodykach Oxford Academic, Frontiers in Physiology czy Nature. Zwolennik świadomej suplementacji i amator sportów siłowych.

Marzena Kucia

Konsultacja Merytoryczna

Doktor nauk biologicznych – absolwentka SGGW i Uniwersytetu Poczdamskiego. Beneficjentka grantu przyznawanego młodym naukowcom w ramach europejskiego projektu EARNEST (z ang.: Early Nutrition Programming). Prowadziła badania nad wpływem diety wysokobiałkowej na przebieg ciąży, laktacji i ekspresji genów u potomstwa w Research Institute for Farm Animal Biology pod Rostockiem. Pasjonatka epigenetyki i programowania żywieniowego.

  1. Roseti L., Desando G., Cavallo C., Petretta M., Grigolo B.: Articular Cartilage Regeneration in Osteoarthritis [dostęp: 24.02.2022].
  2. Murphy M. P., Koepke L. S., Lopez M. T., Tong X., Ambrosi T. H., Gulati G. S., Marecic O., Wang Y., Ransom R. C., Hoover M. Y., Steininger H., Zhao L., Walkiewicz M. P., Quarto N., Levi B., Wan D. C., Weissman I. L., Goodman S. B., Yang F., Longaker M. T., Chan C. K. F.: Articular cartilage regeneration by activated skeletal stem cells [dostęp: 24.02.2022].
  3. Martín A. R., Patel J. M., Zlotnick H. M., Carey J. L., Mauck R. L.: Emerging therapies for cartilage regeneration in currently excluded ‘red knee’ populations [dostęp: 24.02.2022].
  4. Lee D. H., Kong C.-G., Shin Y.-W., Ahmed S., Shetty A. A.,3 Moon M. S., Kim S. J.: Which is better for articular cartilage regeneration, cultured stem cells or concentrated stromal cells? [dostęp: 24.02.2022].
  5. Fox A. J. S., Bedi A., Rodeo S. A.: The Basic Science of Articular Cartilage [dostęp: 24.02.2022].
  6. Chang L.-R., Marston G., Martin A.: Anatomy, Cartilage [online]. Treasure Island (FL): StatPearls Publishing, 2022 [dostęp: 02.24.2022].
  7. Medvedeva E. V., Grebenik E. A., Gornostaeva S. N., Telpuhov V. I., Lychagin A. V., Timashev P. S., A. S. Chagin: Repair of Damaged Articular Cartilage: Current Approaches and Future Directions [dostęp: 24.02.2022].
  8. Williams C., Ampat G.: Glucosamine Sulfate [online]. Treasure Island (FL): StatPearls Publishing, 2022 [dostęp: 02.24.2022].
  9. Henrotin Y., Mobasheri A., Marty M.: Is there any scientific evidence for the use of glucosamine in the management of human osteoarthritis? [dostęp: 02.24.2022].
  10. Juneja P., Munjal A., Hubbard J. B.: Anatomy, Joints [online]. Treasure Island (FL): StatPearls Publishing, 2022 [dostęp: 02.24.2022].
  11. Kantor E. D., Lampe J. W., Navarro S. L., Song X., Milne G. L., White E.: Associations Between Glucosamine and Chondroitin Supplement Use and Biomarkers of Systemic Inflammation [dostęp: 12.01.2022].
  12. Abdel-aziem A. A., Soliman E. S., Mosaad D. M., Draz A. H.: Effect of a physiotherapy rehabilitation program on knee osteoarthritis in patients with different pain intensities [dostęp: 24.02.2022].
  13. Duncan R., Peat G., Thomas E., Hay E., McCall I., Croft P.: Symptoms and radiographic osteoarthritis: not as discordant as they are made out to be? [dostęp: 24.02.2022].
  14. Slattery C., Kweon C. Y.: Classifications in Brief: Outerbridge Classification of Chondral Lesions [dostęp: 12.01.2022].
  15. Martins J. A., Buckwalter J. A.: Roles of Articular Cartilage Aging and Chondrocyte Senescence in the Pathogenesis of Osteoarthritis [dostep: 24.02.2022].
  16. Bhatia D., Bejarano T., Novo M.: Current interventions in the management of knee osteoarthritis [dostęp: 24.02.2022].
  17. Alnahdi A. H., Zeni J. A. Snyder-Mackler L.: Muscle Impairments in Patients With Knee Osteoarthritis [dostęp: 24.02.2022].
  18. DePhillipo N. N., Aman Z. S., Kennedy M. I., Begley J. P., Moatshe G., LaPrade R. F.: Efficacy of Vitamin C Supplementation on Collagen Synthesis and Oxidative Stress After Musculoskeletal Injuries: A Systematic Review [dostęp: 24.02.2022].
  19. Kim K.-W., Kim B.-M., Lee K.-A., Lee S.-H., Firestein G. S., Kim H.-R.: Histamine and Histamine H4 Receptor Promotes Osteoclastogenesis in Rheumatoid Arthritis [dostęp: 24.02.2022].
  20. Bischoff-Kont I., Fürst R.: Benefits of Ginger and Its Constituent 6-Shogaol in Inhibiting Inflammatory Processes [dostęp: 24.02.2022].
  21. Farjana M., Moni A., Sohag A. Al. M., Hasan A., Hannan A., Hossain G., Uddin J., Houghton L. A., Vieth R.: Repositioning Vitamin C as a Promising Option to Alleviate Complications associated with COVID-19 [dostęp: 24.02.2022].
  22. Shirinsky I., Shirinsky V.: H1-antihistamines are associated with lower prevalence of radiographic knee osteoarthritis: a cross-sectional analysis of the Osteoarthritis Initiative data [dostęp: 24.02.2022].
  23. Mashhadi N. S., Ghiasvan R., Askari G., Hariri M., Darvishi L., Mofid M. R.: Anti-Oxidative and Anti-Inflammatory Effects of Ginger in Health and Physical Activity: Review of Current Evidence [dostęp: 24.02.2022].
  24. Fan F.-Y., Sang L.-X., Jiang M: Catechins and Their Therapeutic Benefits to Inflammatory Bowel Disease [dostęp: 27.04.2022].
  25. Calder P. C.: Omega‐3 polyunsaturated fatty acids and inflammatory processes: nutrition or pharmacology? [dostęp: 27.04.2022].
  26. Anderson E. J., Thayne K. A., Harris M., Shaikh S. R., Darden T. M., Lark D. S., Williams J. M., Chitwood W. R., Kypson A. P., Rodriguez E.: Do Fish Oil Omega-3 Fatty Acids Enhance Antioxidant Capacity and Mitochondrial Fatty Acid Oxidation in Human Atrial Myocardium via PPARγ Activation? [dostęp: 27.04.2022].
  27. Serhan C. N., Levy B. D.: Resolvins in inflammation: emergence of the pro-resolving superfamily of mediators [dostęp: 27.04.2022].

Najnowsze wpisy

Darmowa dostawa od 299 zł
30 dni na zwrot
Satysfakcja gwarantowana
Bezpieczne płatności

Dołącz do naszego newslettera, odbierz 20 zł na pierwsze zakupy
i śledź informacje o najnowszych produktach i promocjach!

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA

Członek GOED Krajowa Rada Suplementów i Odżywek Firma Przyjazna Klientowi Zdrowa Marka Roku Dziecięca Marka Roku Męska Marka Roku Firma z Sercem - UNICEF
Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej informacji