Michał Krysta - ambasador Natural Pharmaceuticals

Michał Krysta

Michał Krysta to człowiek sportów ekstremalnych: uprawia wspinaczkę górską, ściga się w rajdach MTB, skacze ze spadochronem, pływa na wodach otwartych i żegluje. W 2021 roku – jako ambasador naszego suplementu diety dla mężczyzn, ProMan® Plus – samotnie przepłynął Atlantyk w regatach G580T. Natural Pharmaceuticals było dumnym sponsorem tej wyprawy.

Jesteś człowiekiem wielu dyscyplin: pływasz, wspinasz się, skaczesz ze spadochronem, ścigasz się w rajdach MTB, a ostatnio samotnie przepłynąłeś Atlantyk. To musiał być trudny rejs!

Cóż… rzeczywiście był. Przepłynąłem ponad 3 600 mil morskich – czyli około 6 700 km – po otwartym oceanie, z czego 600 mil na trasie Marina de Lagos-Lanzarote [odpowiednio: port na południu Portugalii i wyspy Kanaryjskie – red.], a następne 3 000 mil: z Lanzarote na Karaiby.

Regaty składały się z dwóch etapów?

Każdy z nas płynął własnoręcznie zbudowaną żaglówką, więc organizator postanowił dać nam szansę na sprawdzenie ich w boju. Wiesz, szanse na ratunek są nieporównanie większe u wybrzeży Portugalii czy Maroka, niż… pośrodku niczego. A i sam etap był niepunktowany. Mieliśmy sporo czasu, by poznać możliwości naszych łodzi; prędkość żeglowną itp parametry. Wczuć się.

Wówczas wszystkie instrumenty pokładowe działały, ale po kilku tygodniach rejsu – gdy zbliżałeś się do Karaibów – zawiodły oba autopiloty. Musiałeś wybierać między snem, a rywalizacją.

Zależało mi na zwycięstwie, dlatego finalnie zrezygnowałem ze snu (śmiech). Przedstawiłeś mnie jako fana sportów ekstremalnych, ale ponad wszystko, jestem fanem sportowej – zdrowej – rywalizacji, dlatego nie zastanawiałem się długo. Ostatecznie uplasowałem się na drugim miejscu, za Szwajcarem, Etiennem Messikommerem. Ale i tak jestem z siebie zadowolony.

I nic dziwnego! Od Etienne’a dzieliło Cię zaledwie kilka godzin, podczas gdy trzeci w kolejności żeglarz dopłynął dopiero kilka dni później.

Etienne dotarł do mety 13 grudnia [2021 roku – red.] o godzinie 20:48, ja – tej samej nocy, o godzinie 1:19 UTC [czyli 23:19 czasu polskiego – red.].

Jak duże znaczenie w regatach miała sama konstrukcja łodzi? Czy mieliście jakieś ograniczenia przy ich budowaniu, i w doborze ekwipunku – zapasów – który mogliście zabrać na pokład?

Oczywiście. Wypłynęliśmy żaglówkami klasy 5.80 – to jednomasztowe łodzie o długości 5,8 metra, więc relatywnie niewielkie, jak na rejs transatlantycki. Ale taka była idea: organizatorzy chcieli ograniczyć koszty do niezbędnego minimum. Dotyczyło to również ekwipunku, bo obligatoryjnych elementów było niewiele, poza zapasem płynów czy jedzeniem. Ja na pokład wziąłem między innymi ProMana (śmiech).

No właśnie: dlaczego ProMan? Jesteś ambasadorem tego suplementu od 2018 roku.

Każdy sportowiec potrzebuje wsparcia, ze mną włącznie. ProMan sprawia, że mam więcej energii na co dzień, że mogę więcej czerpać z treningów, i nie muszę wybierać między ciężkim wysiłkiem, a wysokim – prawidłowym! – libido. Jasne: suplementy nie zastąpią mi właściwej diety czy higieny snu. Ale ProMan ma mnie wspierać, i świetnie się ze swojego zadania wywiązuje.

A dokąd w następny rejs?

Zobaczymy! Na razie planuję nieco odpocząć (śmiech).

Darmowa dostawa od 299 zł
30 dni na zwrot
Satysfakcja gwarantowana
Bezpieczne płatności

Dołącz do naszego newslettera, aby dowiedzieć się
o najnowszych produktach i promojach!

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA

Członek GOED Krajowa Rada Suplementów i Odżywek Firma Przyjazna Klientowi Zdrowa Marka Roku Dziecięca Marka Roku Męska Marka Roku Firma z Sercem - UNICEF
Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej informacji